U mnie też są podobne dylematy. Lubię edycje kolekcjonerskie i limitowane i parę gier na PS4 mam w steelbookach, digipackach, ale w łeb bierze ujednolicenie wszystkiego jak u Radzika, czyli posiadanie tylko niebieskich pudełeczek, które jako jeden byt ładnie się prezentują. Ciężkie jest życie zbieracza. Kupiłbym drugi raz tę samą grę, ale niestety to nie bułki, swój koszt ma... Może kiedyś, jak ceny będą na poziomie gier z PS3