Tak w zasadzie to WSZYSTKO w nadmiarze szkodzi, także nic nowego tu nie odkryli. Warto też nadmienić, że nie na każdego będzie to oddziaływać równie mocno. Ludzie są ta tyle różnorodni, że nie da się powiedzieć "granie powyżej 6 godzin w cośtam sprawi, że cośtam". Zawsze są jakieś negatywne skutki, ale są i pozytywne. Grając w gry np. zwiększa się nasz refleks, spostrzegawczość itd. Przykładowo jak robiłem testy na wózki widłowe kiedyś było takie zadanie z mrugającymi światełkami, że należało wcisnąć odpowiedni przycisk na łączeniu się linii światełek. Poszło błyskawicznie i bezbłędnie. Jestem przekonany, że gry miały w tym swój udział