Hej. U mnie nastąpił proces znany wielu forumowiczom "żonglowania" kilkoma grami w tym samym czasie. Aktualnie na tapecie mam 4 tytuły :
1.AC Rogue - Ahoj kamraci! Wczoraj rozpocząłem swą przygodę z kolejną - ostatnią (?) wydaną częścią przygód Assassynów na PS3. Na razie nie rozpiszę się zbyt wiele ale do kupna skłoniły mnie trzy czynniki :
- bo to Assassyn, a zazwyczaj świetnie się bawię grając w tę serię
- czytałem że ma dość łatwy komplet - więc nie będę wybrzydzał z tego powodu
- ostatnim decydującym czynnikiem była cena - 29 pln w promocji Ubisoftu na PSStore - taka cena to aż żal nie kupić brakującej części
2.Borderlands The Pre Sequel - mam sentyment do tej serii (Borderlands = #01), czytałem opinię że gra nie wnosi nic nowego etc, może i racja ale ja grając w Pre-Sequel byłem całkowicie nią pochłonięty i zafascynowany rozgrywką. Na razie nad kompletem pucharów nie do końca myślę - nie których rzeczy jeszcze nie ogarniam, ale może pomału się coś podobija.
3.Ace Combat Infinity - który to już raz wracam do tego tytułu by dobić ostatni brakujący "aczik" za rangę? Mam dopiero 220.000exp a trzeba dobić do 418.000 bodajże, na liczniku gra pokazuję 130h i 68.000 przelecianych kilometrów, przede mną żmudne drugie tyle. Latanie sprawia jednak sporo frajdy, także pomału będę dobijał kolejne godziny, kilometry i exp'a.
4.Gran Turismo 6 - "ciułam" kolejne auta w garażu.
P.S. już to ktoś kiedyś napisał, ale powtórzę "podziwiam graczy, którzy grają w jedną grę"