U mnie wpadły ostatnio trzy indory - Brothers: Tale of the Two Sons, Firewatch oraz Zaginięcie Ethana Cartera. Wszystko to z wyprzedaży na Store po dwadzieścia kilka zł każda. Dwie pierwsze już ukończyłem w 100% i jestem z nich bardzo zadowolony (szczególnie z braci), natomiast Ethan Carter choć wspaniały graficznie, nie porwał mnie a jestem już pod koniec gry. Moją ulubioną przygodówką pozostaje stary horror ''Scratches''.

Dzisiaj natomiast łyknąłem Wildlandsy za 70zł używka w edycji Deluxe. Kod oczywiście wykorzystany, ale jest mapka, soundtrack i parę innych pierdół. Jak splatynuję Division, biorę się za kartele narkotykowe

DSC_0741.jpg